Test 4 płyt głównych – Intel H370 i B360

MSI B360M Mortar Titanium

Jakość wykonania i wyposażenie

Zacznijmy od wyposażenia. Do MOBO jest dołączona oczywiście kilka mało ważnych papierów oraz płyta ze sterownikami. A z rzeczy, z których kiedykolwiek skorzystamy to:

  • zaślepka na port I/O
  • 2 kabelki SATA
  • 2 śrubki do złącza M.2
  • naklejka MSI

No szału może nie ma, ale za to jest wszystko, co potrzebne. Na plus oczywiście 2 śrubeczki do M.2.

Jeżeli chodzi o wykonanie, to jest naprawdę dobrze. Płyta w formacie mATX jest utrzymana w srebrnej kolorystyce, a uzupełniają ją czarne elementy. Radiatory nad zasilaniem są spore, grube i solidne. Samo zasilanie MOBO składa się z 7 faz, w tym jedno jest podwojone. Wtyczka EPS na szczęście jest od nich delikatnie odsunięta, więc nawet w ciasnej obudowie podłączenie zasilania nie powinno być zbyt niewygodne.

Na laminacie znajdują się oczywiście 4 banki pamięci. Oprócz tego do dyspozycji mamy 4 złącza SATA (2 równolegle i 2 prostopadle do płyty), dwa złącza M.2 oraz 3 dla USB – po razie dla 2.0, 3.0 oraz USB typu C. Karta dźwiękowa to Realtek ALC-998, więc… no szału nie ma.

Panel I/O oferuje:

  • PS/2
  • 2x USB 2.0
  • DVI
  • DisplayPort
  • HDMI
  • RJ/45
  • 2x USB 2.0
  • USB 3.1
  • USB typ C
  • panel audio (łącznie z S/PDIF)

Chciałbym powiedzieć, że jest super, ale niestety nie jest. Jeden port USB 3.1 to trochę mało.

I to chyba tyle, jeżeli chodzi o płytę samą w sobie. Przejdźmy zatem do wyników testów i podsumowania.

O Jakub Laskowski 144 Artykuły
Pasjonat sprzętu komputerowego, gier i wszelkich gadżetów.