Test 4 płyt głównych – Intel H370 i B360

Biostar Racing B360 GT5S

Jakość wykonania i wyposażenie

Wyposażenie tej, bądź co bądź, płyty dla graczy, to:

  • zaślepka na panel I/O
  • papierologia
  • 4 kabelki SATA

I już. Chcielibyście coś więcej? Po co? Fakt, to jest mało – ale w zupełności wystarczająco, czyż nie?

Czarny laminat i szare wstawki to dość klasyczny wygląd, ale przynajmniej jest pewność, że będzie się ładnie komponował w niemal każdej obudowie. Laminat jest podobno odporny na wilgoć oraz wyładowania elektrostatyczne, jednak nie powiem Wam czy to prawda. Zaufajmy producentowi na słowo.

Na PCB umieszczone są 3 PCIe x16, jednak tylko jeden działa w pełnym wymiarze, a dwa pozostałe to połówki (x8). Poza tym są również 3 sloty PCIe x1.
6 złączy SATA – niestety wszystkie są umieszczone pionowo. Co więcej, znajdziemy również dwa sloty M.2 – jeden o prędkości 16, a drugi 32 Mb/s. Dodatkowo, nad tym szybszym znajduje się radiator, od którego spodu jest nawet termopad.

Sekcja zasilania Biostar Racing B360 GT5S liczy 10 faz – choć tak naprawdę jest to 4×2 + 2, a więc 4 fazy są zdublowane. Niestety radiator nad sekcją jest… no nie ma co owijać w bawełnę, sami widzicie na zdjęciach – biedny. Plus tego jest taki, że z łatwością podepniecie kabel EPS – nawet w najmniejszej obudowie. Układ audio to ALC1150, więc można powiedzieć, że jest to górna półka zintegrowanych rozwiązań. To co jeszcze warto odnotowania, to podwójny BIOS płyty, który zmieniamy przełącznikiem.

No i pora na panel I/O:

  • PS/2
  • 2x USB 2.0
  • VGA
  • DVI
  • HDMI
  • USB 3.0
  • USB typu C
  • złącze RJ45
  • 2x USB 3.1
  • pełny panel audio (bez S/PDIF)

No i pora na następną płytę.

O Jakub Laskowski 144 Artykuły
Pasjonat sprzętu komputerowego, gier i wszelkich gadżetów.