Logitech G903 + PowerPlay – recenzja myszy i podkładki w technologi Lightspeed

Firma Logitech dostarczyła mi do testów podkładkę PowerPlay oraz mysz G903. Jak sprawdza się mysz bezprzewodowa w połączeniu z podkładką ładującą? Zapraszam do przeczytania recenzji!

Zawartość opakowania

Zacznijmy może od myszki. Od momentu, gdy spojrzymy na pudełko wiemy, że mamy do czynienia z produktem premium. Wszystko zapakowane jest w czarne, twarde pudełko. Gdy je uchylimy naszym oczom pokaże się myszka. Zaglądając nieco głębiej znajdziemy kabel USB, dokumentację oraz kolejne, plastikowe pudełko wyłożone gąbką. W środku umieszczono metalowy ciężarek, odbiornik, przejściówkę USB-microUSB oraz przyciski i zaślepkę.

Opakowanie podkładki jest już nieco bardziej przyziemne. W pudełku znajdziemy 2 podkładki(twarda (G440) i miękka), jedną matę ładującą, kabel USB, oraz moduł POWERCORE.

Wygląd i wykonanie

Całą mysz została wykonana z czarnego tworzywa. Na topie znajdziemy dwa przyciski główne, dwa przyciski do zmiany DPI, diody pokazujące poziom DPI, scroll oraz przycisk do zmiany jego trybu. Otóż scroll w modelu G903 może działać w dwóch trybach. Pierwszy – nazwijmy go sobie zwykłym, skok jest wyraźnie wyczuwalny i głośny, oraz drugi – bezwładnościowy. Po jego uruchomieniu rolka będzie się bezwładnie obracać. Dodatkowo na bokach mamy możliwość zamontowania po 2 przyciski – jeżeli natomiast uznamy je za zbędne możemy całkiem z nich zrezygnować i zamontować zaślepki.

Mata ładująca w większości wykonana została z czarnej gumy. W jednym z rogów został zainstalowany odbiornik w plastikowej obudowie. W tej części znajduje się również wejście microUSB oraz podświetlane logo. Na macie układamy jedną z dwóch dołączanych podkładek (w naszym wypadku była to wersja materiałowa). W prawym dolnym logo zostało umieszczone logo producenta, pozostała część podkładki jest czarna. Od spodu mamy do czynienia z tworzywem sztucznym, które świetnie trzyma się gumowej maty.

Specyfikacja techniczna

Śledzenie ruchów 
Czujnik: PMW3366
Rozdzielczość: 200–12 000 dpi
Maks. przyspieszenie: testowane przy ponad 40 G*
Maks. szybkość: testowana przy ponad 400 ips*
Przetestowano na podkładce pod mysz Logitech G240 Gaming Mouse Pad
Czas reakcji
Format danych USB (16 bitów na oś)
Raportowanie położenia przez USB: 1000 Hz (1 ms)
Mikroprocesor: 32-bitowy ARM
Trwałość
Przyciski główne: 50 milionów kliknięć
PTFE Stopki: > 250 kilometrów
Żywotność akumulatora
Domyślne podświetlenie: 24 godzin
Bez podświetlenia: 32 godzin
Dane fizyczne
Wysokość: 130,3 mm
Szerokość: 66,5 mm
Głębokość: 40,4 mm
Waga: 110 g (sama mysz)
Długość kabla: 1,83 m

Oprogramowanie

Za pomocą oprogramowania możemy:

  • zaprogramować wszystkie klawisze
  • zaprogramować skoki DPI
  • dostosować podświetlenie
  • synchronizować podświetlenie myszki oraz podkładki

 

Testy i użytkowanie

Wyniki testów myszki:

  • Predykcja – brak
  • Polling rate – stabilne
  • Jittering – minimalny powyżej 10000 DPI
  • Interpolacja – brak
  • Maksymalna szybkość – około 7,25 m/s
  • Akceleracja – brak
  • LOD – >1 CD

Logitech G903-0013

To po co kupuje się ten zestaw, to możliwość bezprzewodowego ładowania myszek. W oprogramowaniu producenta wystarczy połączyć myszkę z podkładką i… tyle. Ładowanie działa i sprawdza się świetnie. Plastikowa obudowa ma skłonności do grzania się i to chyba jedyne co mogę złego powiedzieć o tym produkcie. Sprawdzałem kilka sensorów i żaden nie miał problemów z działaniem. Przesuwanie myszą jest płynne i ciche – i właśnie o to chodzi. Jeżeli myszka będzie znajdowała się na podkładce zacznie się jej ładowanie. Logitech dobrze przemyślał ten system, dzięki czemu, jeżeli nasza podkładka jest podłączona do komputera, nie musimy podłączać odbiornika od myszy. Nasz gryzoń połączy się z komputerem za pośrednictwem podkładki. Co do samego działania myszki – nie mam się do czego przyczepić. Został tu zastosowany sensor optyczny najwyższej klasy – PMW 3366. Ślizgacze sprawdzają się świetnie, choć wydaje mi się, że zbierają nieco więcej brudu, niż np. G703 (albo po prostu ten sampel był mocno wyeksploatowany). To do czego mogę się przyczepić, to okropnie głośna praca scrolla w trybie klasycznym (w bezwładnościowym jest praktycznie nie słyszalny).

Logitech PowerPlay-0002

Podsumowanie

Reasumując to wszystko – myszka Logitech G903 oraz podkładka PowerPlay to dwa bardzo udane produkty. Każdy szukający maksymalnej wygody przy braku straty jakości działania powinien rozważyć ten zakup (jeżeli portfel jest wystarczająco gruby – koszt zestawu przekracza 1000 zł). Wygląd myszki jest dość… odważny i może się podobać – powiedzmy, że w mój gust akurat nie trafił. Osobiście uwielbiam rozwiązania bezprzewodowe i ten system sprawdzał się u mnie. Myszkę bezprzewodową nie trudno kupić, ale zamiast wymieniać w niej baterie czy podłączać do ładowania łatwiej położyć ją na podkładce – albo jeszcze lepiej – korzystać z niej na podkładce, dzięki czemu w dowolnym momencie możemy choćby przesiąść się na kanapę i przerzucić obraz na telewizor aby oglądać swój ulubiony serial. Krótko – jeżeli miałbym wystarczający budżet – nie zastanawiałbym się.

WavePC - rekomendacja

Sprzęt do testów dostarczyła firma Logitech. Dziękujemy! logitech1

O Jakub Laskowski 149 Artykuły
Pasjonat sprzętu komputerowego, gier i wszelkich gadżetów.