InkBOOK Prime – recenzja czytnika

Dotychczas myśląc o czytnikach e-book miałem w głowie jedno – Kindle, którego zresztą sam jestem użytkownikiem. Co jeśli powiem Wam, że znalazłem alternatywne urządzenie, które z powodzeniem może konkurować z produktem Amazonu, i że nie jest to produkt innego amerykańskiego giganta, a naszego rodzimego Arta Tech? Zapraszam na recenzję czytnika inkBOOK Prime!

Opakowanie i zawartość

Czytnik zapakowany jest w proste, wysuwane pudełeczko z dużą grafika czytnika oraz masą informacji o urządzeniu na tyle. W środku znajdziemy czytnik, kabel microUSB, skróconą instrukcję oraz kartę gwarancyjną.

Wykonanie

Obudowa czytnika została wykonana z czarnego plastiku, przy czym z tyłu jest on matowy i podgumowany. Ekran tworzy z obudową jedną płaszczyznę, co znaczy, że front czytnika pozbawiony jest ramek. Pod 6-calowym ekranem umieszczony został dotykowy przycisk. Kolejne cztery znajdują się na krawędziach, po dwa z lewej i prawej strony. Na dolnej krawędzi znajdziemy wejście microUSB oraz wejście na kartę pamięci microSD (do 32GB). Na plecach czytnika znajdziemy podstawowe dane produktu, nazwę marki oraz przycisk zasilania. Całość sprawie wrażenie solidnej, a jednocześnie lekkiej konstrukcji – przyczepić się można jedynie do przycisków na krawędziach, które sprawiają wrażenie nieco luźnych. InkBOOK Prime jest symetryczny, zatem równie wygodnie korzysta się z niego lewą jak i prawą ręką.

Dane techniczne

Ekran: 6 cali E Ink® Carta (EPD; 16-odcieni szarości) z technologią Rapid Refresh™, dotykowy (pojemnościowy), doświetlenie, rozdzielczość: 1024×768 pikseli (212 dpi)
Bateria: 2000 mAh Li-ION Polymer
Wymiary: 159×114×9 mm
Waga: 168 g
Automatyczne usypianie i wybudzanie: wspiera
Procesor: Quad-Core Cortex A9 do 1.6 GHz
Pamięć RAM: 512 MB
Pamięć wewnętrzna: 8 GB (1 GB = 1 miliard bajtów; faktyczna pojemność sformatowanego nośnika jest mniejsza)
Obsługa sieci bezprzewodowych: Wi-Fi (802.11b/g/n), Bluetooth
Porty: micro-USB 2.0, port karty pamięci microSD do 32 GB
System operacyjny: Android 4.2.2
Języki: angielski, niemiecki, hiszpański, francuski, włoski, polski, rumuński, czeski
Zainstalowane aplikacje: Biblioteka, Midiapolis Drive (Dysk), Przeglądarka internetowa (Internet), Księgarnia (Sklep), Midiapolis News (News), App Store, Ustawienia
Wsparcie dla: Windows, Linux, MacOS
Wspierane formaty: Dokumenty i książki: EPUB i PDF (reflow) z Adobe DRM (ADEPT), MOBI (bez DRM), TXT, FB2, HTML, RTF
Kolor: Czarny
Part Number / EAN: INKBOOK_PRIME / 5901721549425

Wrażenia z użytkowania

Zacznijmy może od najważniejszego, a więc od samego czytania książek. InkBOOK przyszedł do mnie w połowie września, w tym czasie zdążyłem na nim przeczytać kilka książek. Nie ma chyba co wspominać o tym, że nasz wzrok się nie męczy bardziej niż przy tradycyjnych, papierowych książkach, bo mamy tu do czynienia z e-papierem. Dzięki doświetleniu ekranu możemy czytać nawet w nocy, nie korzystając przy tym z innego źródła światła. Przyciski na krawędziach możemy dowolnie konfigurować, dzięki czemu z czytnika da się korzystać bardzo intuicyjnie. Bateria nie będzie rozczarowaniem – przez około 2 tygodnie regularnego korzystania z czytnika stan baterii wskazuje na około 1/3 pojemności, zatem myślę, że 3 tygodnie są optymalnym czasem, jaki wytrzyma bateria w inkBOOK Prime. Ekran reaguje dosyć szybko, podobnie przycisk tuż pod nim. Długo natomiast będziemy musieli czekać na uruchomienie samego urządzenia, co mogłoby wydawać się uciążliwe, ale takie nie jest, ponieważ o ile nie padła Wam bateria to i tak najprawdopodobniej będziecie korzystać z trybu uśpienia – a ten przechodzi w stan gotowości w sekundę (dosłownie).

Co jeszcze możemy zrobić z naszym czytnikiem? Producent udostępnia nam kilka aplikacji z e-bookami, po podłączeniu głośnika za pomocą bluetooth możemy odtwarzać muzykę. Dzięki wbudowanej przeglądarce możemy również przeczytać najnowsze publikacje na WavePC.pl (i nie tylko). Mamy również dostęp do Midiapolis Drive oraz Midiapolis News.

inkBOOK Prime

Podsumowanie

InkBOOK Prime w pewnym sensie mnie urzekł. Smukła, lekka konstrukcja, szybkie przełączanie między stronami, własna konfiguracja przycisków i książka, która czekała w kolejce od wieków oraz coś, czego w zestawie nie ma, hamak na działce w słoneczny dzień – czego od życia chcieć więcej? Tego ostatniego niestety Wam nie zagwarantuje urządzenie od Arta Tech, ale opisywany tutaj inkBOOK Prime to urządzenie najwyższej klasy, które bez żadnych kompleksów może stanąć w szranki z czytnikami Kindle.

WavePC - rekomendacja

Sprzęt do testów dostarczyła firma Arta Tech. Dziękujemy!Arta Tech

O Jakub Laskowski 149 Artykuły
Pasjonat sprzętu komputerowego, gier i wszelkich gadżetów.
  • LaunchPlaja #

    Z tego co wiem to wszyscy polecają inkbook Classic 2 od Arta Tech, ze względu na jego parametry.

  • Ewelina Różycka

    Mam i bardzo lubię 🙂 Jak dla mnie najlepszy czytnik jaki miałam, a jestem fanką nowych gadżetów i troche sie tego u mnie przewinęło 🙂

  • Kordowski

    Jak dla mnie świetny czytnik. Miałem wcześniej inną markę i nie spełniał moich wymagań. Ten od Arta jest zdecydowanie lepszy.