Gdy jeden port nie wystarczy – recenzja switcha TP-Link TL-SG105

Każdy z nas posiada w domu router sieciowy, które to zazwyczaj posiadają po 4 wyjścia ethernet. Co w wypadku, gdy okaże się to za mała ilość? Najprostsze rozwiązanie – switch! Ale to nie jedyne zastosowanie tego typu urządzeń. Powiedzmy, że prowadzicie małą firmę, bądź macie rozbudowaną sieć domową. Switch, szczególnie gigabitowy, umożliwia bezpośrednie połączenie komputerów z NAS-ami, czy innymi urządzeniami. Omijamy dzięki temu router, który może jeszcze nie wspierać połączenia gigabitowego. Na te i inne problemy rozwiązaniem może być switch od TP-Link, a konkretnie gigabitowy model TL-SG105. Zapraszam na recenzję!

Zawartość opakowania

TL-SG105 to urządzenie z linii biznesowej tego producenta. Nie ma się co dziwić, że w pudełku znajdziemy jedynie urządzenie, dokumentację, zasilacz i gumowe stopki samoprzylepne. Te ostatnie przyklejamy, gdy switch chcemy postawić na blacie, półce. TL-SG105 przystosowane jest również do montażu na ścianie.

Wykonanie

Produkt z serii biznesowej ma być funkcjonalny i niezawodny. Dlatego testowany switch posiada stalową obudowę o prostym kształcie. Od frontu urządzenia zauważymy pięć gigabitowych złącz ethernet (wyposażone w diody kontrolne), diodę informującą o stanie pracy switcha, logotyp producenta oraz nazwę modelu. Z tyłu producent umieścił złącze zasilania. Obudowa posiada otwory wentylacyjne.

Reklama

Specyfikacja

CECHY SPRZĘTOWE
Standardy i protokoły IEEE 802.3i/802.3u/ 802.3ab/ 802.3x
CSMA/CD
Porty 5 portów RJ45 10/100/1000Mb/s, Auto-Negocjacja, Auto-MDI/MDIX
Chłodzenie Pasywne
Pobór mocy Maksymalnie: 2,46W (220V/50Hz)
Zasilanie 100-240VAC, 50/60Hz
Wymiary (S x G x W) 99,8 x 98 x 25 mm (3,9 x 3,9 x 1,0 cala)
WYDAJNOŚĆ
Szybkość przekierowań pakietów 7,4Mp/s
Tablica adresów MAC 2K
Bufor pakietów 1Mb
Jumbo Frame 16KB

Zastosowania i funkcjonalność

Switch sieciowy to jedno z tych urządzeń, które dzięki swej prostocie, mają szerokie zastosowania. Dwa główne poruszyłem we wstępie: zwiększenie ilości portów ethernet oraz „boost” wewnętrznej sieci. Jak więc testowany TL-SG105 sprawdza się w takiej roli? Świetnie! Urządzenie jest kompaktowe, co pozwoliło mi na sprytne ułożenie go tuż obok routera. Bezgłośna praca to oczywisty atut.

Testy

Do testów wykorzystane zostały dwa komputery stacjonarne (wyposażone w gigabitowe karty sieciowe oraz dyski SSD) podłączone bezpośrednio do switcha TP-Link TL-SG105. Switch na czas testów był podłączony do routera – dodatkowe urządzenia zostały odłączone. Test polega na transferze pliku 2GB z jednego systemu na drugi. Wartością testowaną jest średnia prędkość kopiowania pliku. Teoretyczna maksymalna wartość to 125 MB/s. Przy wykorzystaniu switcha TP-Link uzyskałem prędkości rzędu 95-100 MB/s. Jest to wynik jak najbardziej imponujący i satysfakcjonujący.

Podsumowanie

Podsumowanie będzie krótkie, switch TP-Link TL-SG105 to dobre urządzenie. Tanie, solidne, wydajne – czego chcieć więcej od tego typu sprzętu? Konstrukcja jest przemyślana, obsługa plug-n-play, a gigabitowa przepustowość obecna jest nie tylko na papierze. TL-SG105 to świetna propozycja dla osób szukających prostego i opłacalnego rozwiązania do rozszerzenia swojej infrastruktury sieciowej w małej firmie, czy domu.

Sprzęt dostarczyła firma TP-Link. Dziękujemy!

O Kacper Borawski 278 Artykuły
Młody pasjonat komputerów i wszystkiego co z nimi związane. Webmaster oraz redaktor WavePC.pl
  • Andrzej Cyrulik

    Naglupsza recenzja jaka czytałem.

    Zacznijmy od poczatku tej pseudo-rynek: co ta zabawka ma wspólnego z urządzeniami z linii biznes? Nie ma zarządzania, nie ma żadnych funkcji L3, nie ma VLANow…. Autorowi chyba pomyliły się linie urządzeń i ich nazewnictwo lub zwyczajnie rzuca na prawo i lewo słowami, których znaczenia nie rozumie.

    Testy – równie głupi. Co miał pokazać (jedyny zresztą) test obciążający dwa porty? To ze urzadzenie w ogole dziala zgodnie z przeznaczeniem? Czy może że w ogóle się wlaczylo? Nawe zabawka za 3USD z aliexpress bez problemu osiągnie takie transfery. Ciekawe czy autorowi udałoby się znaleźć na rynku switchem gigabit, który miałby gorsze wyniki niż we.

    I oczywiście rozumiem, że to najtańsza zabawka, od której nie oczekuje się praktycznie niczegn poza… działaniem. Ale tekst jest tak napisany jakby autor dostał za niego co najmniej grant w wysokości miesięcznego uposażenia.

    Bezwartościowy tekst. Jeśli coś chcecie recenzować, to róbcie to choć odrobinę rzetelnie i sensownie.
    A do tego jakieś dwa śmieszne „odznaczenia”
    Litości…..

    • Rafał

      Popieram Cię