Feiyutech G6 Plus – Test uniwersalnego gimbala

SONY DSC

Feiyutech G6 Plus to uniwersalny gimbal – urządzenie, którego zadaniem jest przede wszystkim stabilizowanie ruchów kamery. Czy urządzenie mogące pracować tak ze smartfonami, jak i z kamerami sportowymi oraz małymi bezlusterkowcami sprawdzi się w praktyce? Zapraszamy na nasz praktyczny test!

Zanim zapoznamy się z praktycznym aspektem gimbala Feiyutech G6 Plus – garść informacji technicznych (na bazie strony producenta KLIK!)

Udźwig maksymalny 800g
Model trzyosiowy gimbal ręczny
Zasilanie i ładowanie bateria ICR266500 5000mAh, ładowanie przez microUSB (przewód w zestawie)
Maksymalny czas pracy wg. producenta/czas pracy rzeczywisty do 9h/6-8h
Waga 663g bez akumulatora i akcesoriów
Wymiary 15,6×29,4×10,8 cm
Sterowanie Joystick, przycisk funkcyjny, przycisk spustu migawki, pokrętło wielofunkcyjne, dźwignia regulacji osi Roll, przycisk blokady/resetu przycisk ustawień lub aplikacja
Mocowanie dodatkowe dwa żeńskie gwinty 1/4″ (dół i bok)
Szybkozłączka płytka w standardzie Arca-Swiss 38 mm
Zakres obrotu osi Tilt/Roll/Pan 260/320/360 stopni

To tyle jak chodzi o surowe dane – a teraz czas przejść do praktyki.

Gimbal dociera w sztywnym transportowym etui – to z pewnością na duży plus, ale szkoda, że to jest na tyle ciasne, że w zasadzie po każdym wypoziomowaniu, żeby schować urządzenie trzeba luzować śruby przy silniczkach – a to wiąże się z ponownym poziomowaniem przed chęcią jego ponownego użycia. Małą uwagę miałbym też do akcesoriów: jest to gimbal uniwersalny, w zestawie mamy mocowanie do kamer sportowych oraz złączkę do kamer w standardzie Arca-Swiss, dlaczego nie ma zatem mocowania (chociażby najtańszego) do smartfonów?

W zestawie jest natomiast bateria oraz przewód do ładowania. Ładowanie gimbala odbywa się złączem microUSB umieszczonym z boku pod gumową zaślepką.

Poziomowanie gimbala G6 Plus odbywa się za pomocą 3 pierścieni umieszczonych przy ramionach poszczególnych osi: tilt, roll i pan.

Samo poziomowanie nie jest trudne, a dodatkowo ułatwia je polskojęzyczna instrukcja obsługi, ale pierścienie mogłyby chodzić lżej. Niestety dość często zdarzało mi się dokręcając pierścień przy osi roll przesunąć nieco jej ramie. Przez co kalibracja nie była idealna – i trzeba było ją powtarzać. I to w zasadzie tyle, jak chodzi o przygotowanie go do pracy.

Sam gimbal to narzędzie uniwersalne. Na G6 Plus możemy założyć telefon, kamerkę sportową, jak i niewielkie bezlusterkowce, takie jak chociażby Lumix G7 z kitowym obiektywem. Ba, G7 udało mi się bez większych problemów wypoziomować nawet z założonym filtrem polaryzacyjnym i osłoną przeciwsłoneczną!

STEROWANIE

Sterowanie gimbalem jest dość intuicyjne, a ułatwia je niewielki OLEDowy wyświetlacz.

Stabilizacja ruchu według wybranego trybu odbywa się automatycznie:

HF – Tryb panoramowania

AF – Tryb śledzenia

LK – Tryb blokady

Zmianę trybów oraz ruch gimbalem umożliwia szereg fizycznych przycisków. Dwa umieszczone są pod ekranikiem – joystick, przycisk funkcyjny oraz przycisk spustu migawki. Kolejne dwa umieszczone są na froncie: dźwignia regulacji osi roll i przycisk blokady/resetu. Dwa przyciski znajdują się też na bokach – jest to pokrętło wielofunkcyjne z funkcją przycisku, oraz po przeciwnej stronie nad portem do ładowania przycisk ustawień.

W praktyce najczęściej przeze mnie używanymi był joystick, który steruje ruchem kamery, oraz przyciski zmiany trybów pracy. Ja najczęściej używam 3 z nich: panoramowania, śledzenia oraz funkcja selfie. Ten ostatni jest mega przydatny podczas nagrywania vlogów, ale czasami wymaga korekty ustawienia kamery, bo po automatycznym obrocie o te 180 stopni, oś obiektywu kamery nie zawsze wyceluje prawidłowo.

Dół uchwytu gimbala jest moim zdaniem nieco za krótki, warto skorzystać z możliwości jakie daje G6 Plus i na dole przykręcić dodatkowy uchwyt – chociażby w postaci niewielkiego tripoda. Znacznie poprawia to komfort korzystania z urządzenia.

A jest to standardowy gwint 1/4″ więc problemu z dobraniem odpowiednich akcesoriów nie będzie żadnego.

Sam uchwyt jest natomiast pewny, bo gimbal pokryty jest wokoło gumą. Przyciski do zarządzania gimbalem chodzą gładko i z należytym oporem. Do ich pracy nie mam żadnych zastrzeżeń. Fajną funkcją jest też zapamiętywanie pozycji kamery ustawionej ręcznie. Na przykład jak wykonujemy bardziej statyczne ujęcia, wystarczy ręką ustawić kamę w wybranym punkcie, a gimbal będzie pozycję tą utrzymywał.

Jeżeli jednak komuś praca z fizycznymi przyciskami nie podpowiada, albo jest to w jakiś sposób utrudnione (pracujemy sami) możemy skorzystać z mobilnej aplikacji, która łączy się z Feiyutech G6 Plus po WiFi (urządzenie posiada też wsparcie dla BT).

Aplikacja, choć nie bez błędów (te zdarzają się tak w tłumaczeniu, jak i w działaniu), daję ogólnie radę. Pozwala na łatwą zmianę trybu pracy gimbala, resetowanie ustawień, wyzwalanie migawki, czy sterowanie wszystkimi osiami G6 Plus. Samą aplikację przydałoby się jednak dopracować bardziej – tym bardziej, że jest to apka uniwersalna także dla innych gimbali Feiyutecha.

Gimbal umożliwia również współprace z niektórymi aparatami i kamerkami sportowymi. Niestety mi nie udało się połączyć ani Lumixa G7, ani kamerki sportowej Eken H6s. W przypadku aparatu winowajcą prawdopodobnie jest właśnie oprogramowanie, które wypluwało nieustannie błąd przy próbie połączenia poprzez moduł WiFi, zaś druga z wymienionych kamer może być po prostu niekompatybilna (w końcu to tani zamiennik Go Pro, a ciężko oczekiwać, że producent będzie nas rozpieszczał wsparciem dla każdej podróbki Go Pro).

Stabilizacja w praktyce

Jako, że obraz wyrazi więcej niż milion słów, zapraszam teraz na video-recenzję, gdzie znajdują się również przykładowe ujęcia nagrane gimbalem Feiyutech G6 Plus z wykorzystaniem różnych kamer, w tym Panasonic Lumix G7 oraz EKEN H6s.

PODSUMOWANIE

Feiyutech G6 Plus to przede wszystkim narzędzie uniwersalne, które mogę polecić osobom szukającym jednego gimbala do smartfona, kamerki sportowej lub niewielkiego bezlusterkowca (czy nie za dużego kompaktu). G6 Plus spełnia swoje zadanie – dobrze stabilizuje ruch kamery. Dodatkowe opcje takie jak sterowanie joystickiem osiami gimbala to miłe dodatki. Miłe, ale tylko dodatki. Na duży plus możliwość sterowania G6 Plus z poziomu aplikacji, chociaż ta wymagała by dopracowania – lub w ogóle gruntownej przebudowy.

Niewątpliwym plusem są stosunkowo niewielkie rozmiary i waga urządzenia, ale wiążą się też z tym pewne ograniczenia – chociażby co do masy możliwych do zamontowania aparatów i kamer. Ja z G6 Plus jestem bardzo zadowolony – gimbal chociaż nie bez wad, to spełnił pokładane w nim nadzieje i oczekiwania!

 

O Dawid Nowak 102 Artykuły
Pasjonat nowych technologii, redaktor WavePC.pl, vloger i bloger.