F1 2017 – nowy symulator

Brakuje Wam Roberta Kubicy w wyścigach Formuły 1? Tego w grze niestety nie uświadczycie, ale nic nie stoi na przeszkodzie abyście to właśnie Wy spróbowali zająć jego miejsce w tym sporcie. Jesteście ciekawi co oferuje najnowsza odsłona serii? Miłej lektury.

F1 2017 to kolejna, w pełni licencjonowana, odsłona gry z serii wyścigowych symulatorów od Codemasters.  Ostatnią odsłoną, w którą grałem osobiście, była F1 2015 na konsoli, zatem nie będzie to porównanie do zeszłorocznej edycji.

Po utworzeniu własnego kierowcy oraz wybraniu drużyny zostajemy wrzuceniu w świat Formuły 1 jako totalny żółtodziób. Menadżerka załatwia nam kontrakt i jest naszym łącznikiem z zarządem, przekazując na przykład informacje o celach w wyścigu. Weekendy wyścigowe są podzielone na sesje – treningowe, kwalifikacje oraz oczywiście sam wyścig. Sesje treningowe okazują się bardzo istotne nie tylko ze względu na możliwość poznania toru, ale dzięki wykonywaniu zadań otrzymamy punkty badań, dzięki którym możemy rozwijać nasz bolid – ale po kolei.

Ostatnia okazja aby wziąć udział w naszym konkursie organizowanym wspólnie z Kinguin.net!

Podczas sesji treningowych mamy możliwość wykonania kilku zadań, jak poznanie toru (przejeżdżanie przez bramki), zużycie opon,spalanie paliwa (osiągnięcie jak najmniejszego wyniku) oraz próba tempa kwalifikacyjnego oraz wyścigowego (w tym pierwszym jazda z prawie20170915101553_1 pustym bakiem, w tym drugim z prawie pełnym). Oczywiście aby nie było to tylko jazda dla samej jazdy, drużyna wyznacza nam odpowiednie cele, za ich spełnienie otrzymujemy wcześniej wspomniane punkty a także komputer będzie mógł lepiej wygenerować naszą strategię na wyścig. Dzięki takim zadaniom twórcy uczynili z sesji treningowej bardzo ważny element rozgrywki, nad którym zdarzało mi się spędzić sporo czasu – w F1 2015 w sesjach treningowych wykonywałem tylko kilka okrążeń sprawdzając konfigurację bolidu, a czasem całkowicie je pomijałem.

Po sesjach treningowych przychodzi czas na sesję kwalifikacyjną. Wydaje mi się, że jest to tak oczywisty element gry, że nie ma czego tu opisywać. Choć wspomnę, że zdobyte miejsce jest naprawdę ważna (być może to tylko ja), ponieważ zdecydowanie łatwiej jest przyblokować bolidy za sobą, czy podgonić kierowcę, który nas wyprzedził niż gonić go od samego początku.

20170930114510_1Wspomniałem wcześniej o możliwości rozwoju bolidu. Gra oferuje nam drzewko rozwoju, które śmiało moglibyśmy umieścić w niejednej grze RPG. Możemy rozwijać układ napędowy, hamulce czy aerodynamikę.  Żeby nie było zbyt łatwo na niższych poziomach trudności punktów nie przybywa zbyt szybko nawet po wygranym wyścigu. Ale wyobraźcie sobie tylko tę satysfakcję – dołączacie do drużyny z najsłabiej rozwiniętym bolidem, a po kilku sezonach Wasz bolid jest najbardziej zaawansowaną maszyną na torach. Ten element gry wymaga cierpliwości i jest raczej wisienką na torcie dla najbardziej oddanych graczy.

Co jakiś czas otrzymujemy również możliwość wzięcia udziału w wyścigu starszych bolidów. I rzeczywiście – czuć różnicę w ich prowadzeniu zatem po kilku wyścigach może to być miła odskocznia, pewna odskocznia aby nie popaść w monotonię.

20170930124607_1

F1 2017 jest świetnym symulatorem, który trafi do graczy nowych jak i do starych wyjadaczy. Świetny model jazdy, sensowne zadania podczas sesji treningowych, możliwość ulepszania bolidu oraz chwilowe odskocznie, aby pościgać się dawnymi bolidami – to właśnie tegoroczny symulator Formuły 1. Na obecną chwilę nie wiem co twórcy mogliby zmienić, aby ich produkt był bardziej udany (no może poza komentarzem w czasie rzeczywistym podczas wyścigów), zatem na zakończenie nie pozostaje mi nic jak tylko polecić tę grę wszystkim, którzy lubią wyścigi „nieco” bardziej realistyczne aniżeli te z serii NFS.

WavePC - rekomendacja

Grę do testów dostarczył Kinguin.net. Dziękujemy! kinguin-small

O Jakub Laskowski 123 Artykuły
Pasjonat sprzętu komputerowego, gier i wszelkich gadżetów.