Dron w rękach dziecka – dziś świetna zabawa, jutro zawód przyszłości

 

Dron to nie jest kolejny gadżet. W rękach Twojego dziecka to niekończące się godziny zabawy, rozwój psychomotoryczny i zgłębianie wiedzy technicznej, a przy okazji inwestycja w przyszłość twojej pociechy. Może rozwinąć wspaniałą pasję, która nie tylko będzie trwała całe życie, ale może stać się jego pomysłem na siebie i pracę.

 

W dzisiejszych czasach ścigamy się w pomysłach jak zaciekawić i zainspirować nasze dzieci w przeładowanym technologią świecie. Coraz częściej decydujemy się na zakup drona. Czy słusznie? Jeśli pozwolisz swojemu dziecku na pierwszy lot, przekonasz się, że ten moment zapadnie w waszej pamięci na długo. Każdy kto widział reakcję dziecka sterującego dronem po raz pierwszy wie, że nie trzeba go zachęcać do zabawy, bo tej towarzyszą podekscytowanie i radość z lotów. W parze idzie także nauka podstawowego manewrowania i doskonalenia swoich umiejętności, których nie zastąpi żaden symulator komputerowy.

Nie czekaj zatem na okazję, bo  każda z nich, czy to prezent komunijny, nagroda za  świetne wyniki w nauce, zachęta do wytrwałej pracy w szkole, czy spełnienie dziecięcego marzenia, może stać się  inwestycją w przyszłość.

Niekończąca się frajda

Podczas wyboru warto rozważyć taki model, który dysponuje długim czasem lotu, jak Yuneec Mantis Q z 33 minutami w powietrzu. Pozwoli to szlifować umiejętności i zapewni solidną porcję frajdy. Poziom ekscytacji i radości z latania trudno przyrównać do czegokolwiek tym bardziej, kiedy dron oferuje tak szeroką gamę manewrów: przez automatyczny powrót do punktu startu, krążenie wokół wybranego obiektu, zawieszenie drona w powietrzu,  selfie odlot, czy tryb sport 72 km/h. Daje to wrażenie wolności, podnosi poczucie sprawczości i oferuje dostęp do kolejnego wymiaru, którym jest przestrzeń powietrzna.

Latające zabawki mogą stać się bodźcem do intensywnego rozwoju w kierunku techniki i od zawsze towarzyszyły naszym pociechom. Dziś do dyspozycji mamy zaawansowane urządzenia zdolne do najrozmaitszych i najbardziej karkołomnych akrobacji w powietrzu. Nawet na dorosłych możliwość poruszania się w trzech wymiarach robi ogromne wrażenie – nie tylko do przodu, w tył i na boki, ale również w górę, w dół i w zasadzie w dowolnej płaszczyźnie. Wszystkie możliwe warianty przemieszczania się, są wykonywane poprzez drobne ruchy drążków aparatury sterującej.

 

Pierwsze kroki już za nimi

Przygotowanie do sterowania dronem dzieci mają często już dawno za sobą, za sprawą gier komputerowych. Ten trening wirtualny wyrobił w nich wyobraźnię przestrzenną uwzględniającą poruszanie się we wszystkich wymiarach. Godziny spędzone przy konsolach sprawiają, że młodzi gracze stają się szybko sprawnymi operatorami, nierzadko przewyższającymi umiejętnościami dorosłych.

Kiedy chcesz wyprowadzić dziecko z wirtualnej rzeczywistości, co dla wielu rodziców jest nadal nie lada wyzwaniem, z pomocą przychodzi ci dron. Oferując podniebne szaleństwo z dronem przedstawiamy ciekawszą alternatywę, niewymagającą ani specjalnych przygotowań, ani ogromnych nakładów finansowych. Alternatywę mogącą przynieść wiele korzyści. Jedną z nich jest spędzenie aktywnie czasu z dzieckiem na świeżym  powietrzu. Do tego zadania idealnie nadaje się dron Mantisa Q.

 

Droga ku doskonałości

Kolejną korzyścią jaką przynosi zabawa dronem jest stymulacja rozwoju dziecka zarówno w obszarze psychomotorycznym, jak i zgłębiania wiedzy technicznej.  Zabawa dronem pozwala konstruować, programować, filmować, fotografować, kształtować refleks, zręczność i odpowiedzialność. Dzięki takim aktywnościom tworzy się wyobraźnia przestrzenna, a dodatkowo dzieci uczą się planowania, podejmowania zadań i logicznego myślenia. Dron często staje się pierwszym bliskim kontaktem z techniką. Może zostać jedynie zabawką, jednak może też wykształcić w dzieciach pasje inżynierskie i być pierwszym etapem do fascynacji modelarstwem, wpłynąć na ścieżkę kariery młodego operatora.

Wcześniej czy później młody użytkownik zainteresuje się podstawami fizyki lotu czy programowaniem. Dzięki temu dowie się, że np. dron skręca poprzez zmianę prędkości obrotów silników, co jest potrzebne do stabilnego utrzymania go w locie, czy że sterując głosem, tak naprawdę mówi do smartfona, w którym aplikacja (np. firmy Yuneec) przetwarza słowa na komendy do zaprogramowanego automatycznego sterowania.

 

Kim chcesz zostać jak dorośniesz?

Pasja, którą uda się nam wzbudzić w naszych dzieciach może zaowocować obraniem ścieżki zawodowej, która będzie przemyślana i podparta doświadczeniem wyniesionym z pierwszych lotów dronami.  To kolejna korzyść jaką niesie pilotowanie bezzałogowca w młodym wieku.

Na pasjonatów czekają zawody przyszłości. Już w tej chwili operatorzy dronów są rozchwytywani w przemyśle kinematograficznym, tworzą mapy fotogrametryczne terenów czy dokonują inspekcji technicznych na wysokościach. Coraz częściej wykorzystywane są także przez służby mundurowe takie jak np. Państwowa Straż Pożarna do poszukiwania osób zaginionych w trudnym, rozległym terenie, czy sztaby zarządzania kryzysowego przy działaniach po katastrofach naturalnych. Podejmowane są już pierwsze próby wykorzystania dronów do transportu narządów. A to dopiero początek. Drony będą w logistyce przenosić paczki, odpowiadać za transport osobowy czy nawet wykonywać misje ratownicze na morzach i oceanach. Niebawem wyposażone zostaną w sztuczną inteligencję, potrafiąc samodzielnie określić optymalną trasę, omijając ludzi oraz inne przeszkody stojące im na drodze.

Przy masowym wdrożeniu technologii dronowej, na dzisiejszych młodych operatorów czekać będą szerokie możliwości zawodowe m.in. w policji, straży pożarnej, fotografii, rolnictwie, leśnictwie, geodezji, logistyce, wojsku, budownictwie, transporcie, energetyce, ratownictwie i wielu innych.

Młodym operatorom pozostaje tylko życzyć tylu samo startów, co lądowań oraz rozwijania pasji, która w przyszłości może dać im cenne kompetencje zawodowe.

Źródło: informacja prasowa

O Paulina Nowak 3770 Artykuły
Newsmanka portalu wavepc.pl