Cooler Master MasterPulse – recenzja słuchawek

Ostatnio na wzięliśmy na warsztat słuchawki MasterPulse od Cooler Master. Dziś nadszedł dzień, aby pokazać Wam co potrafią.

Zawartość opakowania

Słuchawki znajdują się w eleganckim pudełku. Prócz słuchawek znajdziemy również przejściówkę do osobnych wyjść mikrofonowego oraz słuchawkowego.

Wygląd i wykonanie

Słuchawki utrzymują się w czarno-czerwonej kolorystyce. Solidny, metalowy szkielet, wygodne gąbki na nausznikach oraz na pałąku. Oprócz tego od zewnętrznej strony nauszników znajdują się plastikowe zaślepki na magnes, które są wykorzystywane w „technologii” Bass FX, o której niżej. Kabel jest płaski, dzięki czemu nie musimy się martwić o rozplątywanie. Znajduje się na nim również panel z regulacją głośności oraz przełącznikiem do wyłączania lub włączania mikrofonu, który jest schowany w lewej słuchawce.

Specyfikacja

Earphone
Driver 44mm driver
Frequency Response 20~20,000Hz
Impedance 50Ω
Sensitivities (@100Hz) 118dB ± 3dB
109dB ± 3dB (bass off)
Max output power 100mW
Cable Length 1.2m (audio adapter 0.3m)
Connector 3.5mm gold-plated headphone jack
Microphone
Pick-up Pattern Omni-Directional
Frequency Response 100~10,000Hz
Sensitivity -34 ± 3dB (0db = 1V/pa.1KHz)
Signal to Noise Ratio 50dB or more

Wrażenia z użytkowania

Jak już mówiłem, jakość wykonania tych słuchawek nie pozostawia nic do życzenia. Nauszniki bardzo dobrze przylegają do głowy, dzięki czemu jesteśmy niemal całkowicie odcięci od dźwięków z zewnątrz. Przy delikatnych, a nawet przy gwałtowniejszych ruchach głową słuchawki się nie poruszają. Regulacja jest dobrze wyważona, a poduszki na głowie są wygodne.

Może trochę o Bass FX. Na czym polega cały „myk”? Otóż słuchawki są wyposażone w zdejmowane (magnesowe) panele boczne. Kiedy mamy je nałożone dźwięk jest czysty, naturalny. Jeżeli natomiast zdecydujemy się na zdjęcie paneli dźwięki korzystające z basów (np. wybuchy) zyskują na brzmieniu. I to się sprawdza.

Jeżeli chodzi już o sam dźwięk to produkt od Cooler Master stoi na wysokim poziomie. Precyzyjne i szczegółowe lokalizowanie nie jest problemem.  Basy, również dzięki wyżej wspomnianemu Bass FX, są rewelacyjne. Brzmienie jest nieco przyciemnione a scena oddalona, ale koniec końców wszystko jest dobrze zbalansowane, a odczucia podczas korzystania z MasterPulse są świetne.

Jeżeli chodzi o mikrofon, to mamy tutaj styczność z typowym mikrofonem z gamingowych headsetów – do komunikacji wystarczy. Ale czy ktoś oczekuje czegoś więcej? Mikrofon schowany jest w lewym nauszniku, przez co nasz głos jest nieco oddalony i delikatnie okryty szumami.

 

Podsumowanie

Co tu dużo pisać. MasterPulse od Cooler Master to świetny sprzęt, który na pewno zagości na moim biurku na dłużej. Wygląd tych słuchawek jest na tyle stonowany, że śmiało można ruszyć z nimi na miasto. Jakość wykonania i komfort użytkowania jest tutaj jedynie wisienką na torcie, a płaski kabel to ulubiona posypka. MasterPulse to mocny zawodnik w swojej cenie, i na pewno pozycja warta uwagi.

WavePC - rekomendacja

Sprzęt do testów dostarczyła firma Cooler Master. Dziękujemy! coolermaster

O Jakub Laskowski 149 Artykuły
Pasjonat sprzętu komputerowego, gier i wszelkich gadżetów.