Cooler Master MasterCase PRO 3 – recenzja obudowy

Wyniki testów i podsumowanie

Zacznijmy może od głośności. Być może widzieliście nasz test 9 obudów – a uwierzcie, że przez moje ręce prześlizgnęło się ich znacznie więcej. Z czystym sumieniem stwierdzam – MasterCase PRO 3 od CoolerMaster jest… fajny, taki nie za cichy.

Wskaźnik decybelomierza oscylował między 39 a 40 dB. Jest to zdecydowanie wartość, którą słychać i po dłuższym czasie może irytować. Dobra wiadomość natomiast jest taka – że to bardziej wina wentylatorów w zestawie, aniżeli samej budy. Wystarczy ustawić wentylatory tak, aby nie przekraczały 50-60% maksymalnych obrotów i problem z głowy.

Jeżeli chodzi o temperatury, to jest pod tym względem naprawdę dobrze. Procesor nie przekraczał 70 stopni, a karta oscylowała w okolicach 60-65 stopni. Z pewnością jest to zasługa wielu otworów wentylacyjnych, które w PRO 3 są niemal na każdym boku.

I jeszcze jedno. Jakość wykonania MasterCase PRO 3 stoi na bardzo wysokim poziomie. Mimo, że wierzchnia „warstwa” to plastik, to cały szkielet – i co warto podkreślić RĄCZKA – są metalowe.

Reasumując – moim zdaniem, w kwocie około 200 złotych jest to jedna z lepszych opcji. Bardzo dobra wentylacja, świetna jakość wykonania oraz możliwości ułożenia okablowania. Jedynym minusem jest tutaj głośność, jednak można sobie z tym poradzić. Cooler Master MasterCase PRO 3 to zdecydowanie godna polecenia obudowa.

 

O Jakub Laskowski 149 Artykuły
Pasjonat sprzętu komputerowego, gier i wszelkich gadżetów.