Cooler Master MasterCase PRO 3 – recenzja obudowy

Cooler Master MasterCase PRO 3 to, powiem to od razu, świetna obudowa w bardzo przystępnej cenie. Miałem przyjemność dość długo z niej korzystać, czego efektem jest dzisiejsza recenzja.

Cooler Master MasterCase PRO 3

Front obudowy został niemal w całości wykonany z metalowej siatki. Znajdziemy tu jedna zatokę 5,25″. Brakuje natomiast miejsca do zamontowania napędu wewnątrz obudowy (patrz zdjęcia), więc jest ona raczej dla wszelakich paneli i kontrolerów. Poniżej znajduje się miejsce na dwa 140-milimetrowe wentylatory, a jeden z nich otrzymujemy w zestawie. Bezpośrednio przed wentylatorami znalazł się siateczkowy filtr.

Na panelu frontowym znajdziemy dwa złącza USB 3.0, wejścia na mikrofon oraz słuchawki oraz tradycyjnie – przycisk do uruchamiania i resetowania komputera. Ponad nimi, na topie obudowy, znajduje się metalowa rączka do przenoszenia skrzynki. Góra posiada wysuwany filtr, pod którym zmieszczą się 2 wentylatory 120 lub 140-mm.

Panel boczny posiada okno z akrylu, które jest lekko przyciemnione od spodu. Z tyłu obudowy bez niespodzianek. Do dyspozycji mamy pięć, na szczęście wykręcanych, śledzi. Ponad nimi znajdziemy 140-mm wentylator. Na spodzie oczywiście dostajemy filtr pod zasilacz.

W środku mamy wydzieloną piwnicę, jednak bez problemu można się jej pozbyć (odkręcając kilka śrubek) i zyskując tym samym przestrzeń, dzięki której zmieścimy w obudowie płytę ATX. Pozbawimy się natomiast 2 miejsc na dyski 2,5-calowe. Z tyłu jest około 1,5 cm miejsca na okablowanie.

O Jakub Laskowski 147 Artykuły
Pasjonat sprzętu komputerowego, gier i wszelkich gadżetów.