Aorus AMP500 – recenzja podkładki pod mysz

W zestawie z niedawno testowaną myszką – Aorus M3 – do testów dotarła również podkładka, model AMP500. Jak w boju sprawdza się nowy produkt Gigabyte? Aby się tego dowiedzieć wystarczy przeczytać przygotowany materiał. Zapraszamy!

Podstawowe informacje, opakowanie

Podkładka zapakowana jest w karton z logiem serii oraz informacjami o samym produkcie. Na dole znajduje się okienko, przez które możemy obejrzeć podkładkę.

Wymiary podkładki to 430x370x1.8 mm.

Sprawdź również nasz test myszki Aorus M3!

Wykonanie i wrażenia

Część właściwa podkładki jest czarna, z wyjątkiem logo serii. Chropowaty materiał jest dość głośny podczas korzystania. Ślizgacze nie mają problemu z poruszaniem się po nim. Spód podkładki jest wykonany z czarnego silikonu. Na plus muszę zaliczyć grubość podkładki – niemal wtapia się w biurko. Na pochwałę zasługuje również design, który jest zarazem stonowany, elegancki, lecz wycięte logo dodaje „gamingowego” smaczku, pazura. Nie trzeba się również martwić o zalanie podkładki, ponieważ ta jest hydrofobowa – woda w ogóle się w nią nie wchłania. Niestety, Aorus AMP500 nie jest podkładką pozbawioną wad. Niestety, ale w przypadku tej podkładki ciężko mówić o dobrej przyczepności do blatu. Podczas korzystania, podkładka lata po biurku. Kolejnym, znacznie mniej uciążliwym lecz wciąż, problemem tej podkładki jest zbieranie śladów. Nawet myszka, nie mówiąc już o rękach, zostawia na materiale wyraźne białe kreski – przynajmniej nie ma problemu z myciem podkładki pod bieżącą wodą. Nie zauważyłem aby jakikolwiek sensor optyczny miał problemy ze śledzeniem ruchów. Sama jakość wykonania natomiast nie zostawia nic do życzenia (oczywiście z wyjątkiem przyczepności silikonu)

Podsumowanie

Niestety, ale dla mnie przesuwanie się podkładki jest największą z możliwych wad (zaraz po niekompatybilności z sensorami) – w modelu AMP500 niestety jest to odczuwalne. Grając w dynamiczne gry jak Counter Strike czy PUBG musiałem poprawiać ułożenie podkładki, bo ta wyginała się już, napotykając po drodze podstawę monitora. Do tego zbieranie białych śladów… Na obronę producenta mogę jedynie napisać, że cena sugerowana nie jest wygórowana – za podkładkę Aorus AMP500 przyjdzie nam zapłacić około 60 zł. Świetny wygląd podkładki niestety nie jest w stanie obronić jej oceny.

WavePC - Design

Sprzęt do testów dostarczyła firma Gigabyte. Dziękujemy!gigabyte

O Jakub Laskowski 149 Artykuły
Pasjonat sprzętu komputerowego, gier i wszelkich gadżetów.