Dream Machines DM1 Pro S – Test myszki z sensorem PWM 3360

Udostępnij na:

 

Jeśli chodzi o samo korzystanie z myszki, to jest dość dobrze.
Niestety do testów otrzymałem wersję błyszczącą, nie lubię takiego wykończenia, na szczęście boki myszki są gumowane i chwyt jest dość pewny.
Myszka nie posiada profilowań, więc może skorzystać z niej gracz grający prawą, jak i lewą ręką.
Gryzoń jest średniego rozmiaru i dość lekki, dzięki czemu prędkość ruchu jest wysoka.
Ułatwiają to także niezłej jakości ślizgacze.

Logo Dream Machines posiada podświetlenie w kilku kolorach, każdy kolor oznacza inne DPI.

Rolkę w myszce mogę pochwalić, wystaje odpowiednio dużo, kręci się z lekkim oporem i lekko się ją wciska.
Przyciski główne pracują bardzo lekko, na mój gust nawet odrobinę za lekko. Ale to już kwestia indywidualna.
Lewy przycisk jest nieco głośniejszy od prawego.

 

P1300052

Przyciski boczne umieszczono prawidłowo.
Przy mojej wielkości dłoni nie miałem problemów z dosięgnięciem obu z nich, bez zbytniego odrywania reszty dłoni od myszki.
Klikają dość cicho i lekko, są tak zaprojektowane, że wiemy bez patrzenia który przycisk klikamy.
Mysz najlepiej sprawdza się w chwycie Claw Grip.

P1300050

Przewód zabezpieczono oplotem, dzięki temu jest trwały. Jakość wykonania myszki jest naprawdę ok, jest prosta, lecz poskładana z porządnych materiałów.
Pod względem komfortu jest nieźle, chociaż to kwestia indywidualna.

Udostępnij na:

O Marcin Staśkiewicz 75 Artykuły
Gracz i wielbiciel sprzętu komputerowego. Maniak testów :) Doświadczenie mam spore, a ciekawią mnie wszelkie nowinki techniczne. Na WavePC najczęściej będziecie czytać moje teksty, dotyczące sprzętu dla graczy i akcesoriów.